Wiadomości medyczne – Pułapki dziennikarstwa w służbie zdrowia ad

Całkowicie nieobecna była jakakolwiek dyskusja, kiedy i dlaczego plastyka naczyń powinna być zrobiona, nie mówiąc już o dużym, rocznym badaniu, które podniosło ważne pytania o to, czy przeprowadzono zbyt wiele zabiegów angioplastyki. Czasami dziennikarze czują potrzebę grania w karnawałowe szczeble, opowiadając historię, by zwrócić na nią uwagę. To prowadzi ich do opowiedzenia historii jako nowej lub odmiennej – przedstawiającej wyniki badań jako sprzeczne z intuicją lub zerwanie z przeszłością – jeśli chcą, aby było ono w znacznym stopniu eksponowane, a nawet zaakceptowane przez redaktora. Rozważmy doniesienia prasowe o wynikach badań nad sekwencjami leczenia alternatywnego w celu złagodzenia depresji (STAR * D), zgłoszonymi w marcu 2006 r.3 Badanie STAR * D było skomplikowanym badaniem zaprojektowanym w celu przetestowania podejścia terapeutycznego dla pacjentów z poważną depresją, którym nie pomagało przyjmowanie leku. jeden lek przeciwdepresyjny. Wyniki pokazały, że 50% pacjentów miało poprawę po przejściu dodatkowych etapów leczenia, takich jak zmiana lub dodanie leków, przyjęcie większej dawki, poddanie się terapii poznawczej lub ich kombinacja. Prawdopodobnie dla osób z długotrwałą depresją były to pełne nadziei wieści. Jednak w dniu 23 marca 2006 r. Washington Post opublikował artykuł, którego wiodący akapit uznał badanie za niepowodzenie, ponieważ połowa pacjentów nie poprawiła się: Leki przeciwdepresyjne nie wyleczyją objawów dużej depresji u połowy wszystkich pacjentów z tą chorobą, nawet jeśli oni otrzymują najlepszą możliwą opiekę, zgodnie z ostatecznym rządowym studium opublikowanym wczoraj. Najwyraźniej, po prostu zauważając, że połowa się polepszyła, a połowa nie została uznana za wystarczająco nową lub interesującą.
Dziesięć lat bezprecedensowego wycofywania leków i inne niepokojące zmiany w zakresie bezpieczeństwa lub skuteczności leków odpowiednio zmusiły wielu dziennikarzy do agresywnego omawiania kwestii farmaceutycznych. Wiele z tych raportów stanowi ważne dziennikarstwo śledcze, przynoszące wiele korzyści, w tym większą przejrzystość i terminowość w raportowaniu wyników badań klinicznych. Minusem rytmu perkusyjnego jest jednak informacja publiczna, że wiele leków na rynku nie jest ani bezpiecznych, ani skutecznych – i że federalne organy nadzoru nad bezpieczeństwem leków są na ogół niekompetentne.
Podczas przesłuchań w Kongresie w 2004 r., Które wywołały potok tego rodzaju zasięgu, oficer ds. Bezpieczeństwa w dziale żywności i leków (FDA), David Graham, wyodrębnił pięć leków dostępnych na rynku, których bezpieczeństwo powinno być poważnie zbadane . doniesienia z następnego dnia przedstawiały graficzne spready na temat Pięć najniebezpieczniejszych leków – izotretinoina leku na trądzik, lek zmniejszający wagę sybutraminy, inhibitor cyklooksygenazy-2, waldekoksib, lek rosuwastatyny obniżający stężenie lipidów i salmeterol z lekiem na astmę. Cztery lata później, wszystkie oprócz jednego z tych leków (waldekoksyb) są nadal dostępne na rynku, chociaż ostrzeżenia o czarnych skrzynkach zostały wzmocnione lub dodane dla większości, a dla izotretynoiny stworzono nowy system dystrybucji zorientowany na bezpieczeństwo. Nieliczne doniesienia informowały wówczas, że lista Grahama była właśnie taka – jego własna lista niepokojących narkotyków, a nie FDA czy kogokolwiek innego. Prawie żaden lek na rynku nie jest obarczony ryzykiem. Strony internetowe, takie jak WorstPills.org Public Citizen, zawierają dosłownie setki obaw o dziesiątki leków
[patrz też: Gliwice stomatolog, Stomatolog Kraków, stomatolog poznań ]

Powiązane tematy z artykułem: Gliwice stomatolog Stomatolog Kraków stomatolog poznań